Fałszywy Asceta i Uczciwa Koza

Fałszywy Asceta i Uczciwa Koza

Autor
authorGiggle Academy

Łagodna, chwytająca za serce opowieść o mądrej kozie, która odkrywa prawdę o poczynaniach pozornie świątobliwego mężczyzny w spokojnej wiosce. Opowiedziana prostym językiem i w barwny sposób, historia uczy dzieci wartości uczciwości i spostrzegawczości.

age4 - 8 lat
emotional intelligence
Opis historii

-

W cichej wiosce żyła sobie koza o miękkim futerku i łagodnym sercu. Lubiła zielone liście i popołudniowe drzemki.

W pobliżu wioski pojawił się mężczyzna o wyglądzie świętego. Nosił pomarańczowe szaty i chodził z długim kijem.

„Jestem ascetą” – powiedział. „Jem niewiele, dużo się modlę i nikogo nie krzywdzę”.

Mieszkańcy wioski ukłonili się. „Zostań blisko nas” – powiedzieli. „Przynosisz błogosławieństwo”.

Koza obserwowała go ze wzgórza. „Wygląda na poważnego” – pomyślała.

Pewnego dnia mężczyzna powiedział: „Potrzebuję miejsca na odpoczynek. Czy mogę zatrzymać się w tej starej szopie?”.

„Oczywiście” – odpowiedzieli mieszkańcy. „Weź wszystko, czego potrzebujesz”.

Ale w nocy mężczyzna zakradał się do ogrodów. Jadł owoce, pił mleko, a nawet kopał kury.

Koza wszystko to widziała. „Ten święty mąż nie jest taki święty” – pomyślała.

Następnego ranka stanęła przy szopie. „Beeee” – powiedziała głośno. „Beeee! Zjadł gruszki! Rozlał mleko!”.

Ludzie się śmiali. „Głupia koza”.

Ale potem sprawdzili – i znaleźli bałagan.

Mężczyzna krzyknął: „Koza kłamie? Jestem człowiekiem ciszy!”.

Koza powiedziała spokojnie: „Więc dlaczego twoje ślady prowadzą do każdego ogrodu?”.

Mieszkańcy wioski przyjrzeli się bliżej. „Koza ma rację” – powiedzieli.

Poprosili mężczyznę, aby odszedł. „Chcemy prawdziwego pokoju, a nie fałszywych szat”.

Od tego czasu koza była mile widziana na każdym podwórku. Dzieci ją karmiły. Starsi głaskali ją po głowie.

A gdy do miasteczka przybywał ktoś nowy, mieszkańcy obserwowali go w ciszy – ale koza obserwowała jako pierwsza.

Ponieważ uczciwi widzą więcej niż głośni. A prawda czasami przychodzi z cichym „beeee”.