Max w ruchu + Quiz

Max w ruchu + Quiz

Autor
authorAmber

W tej wesołej opowieści Max każdego dnia przeżywa nową przygodę, używając różnych środków transportu – zaczynając od jednosylabowych słów, jak „TIR”, i dochodząc do czterosylabowych, jak „helikopter”. Mali czytelnicy uczą się klaskać, liczyć i dzielić słowa na sylaby, śledząc podróże Maxa.

age3 - 6 lat
emotional intelligence
Humanities & History
Opis historii

Max miał mapę, plecak i wielkie plany. „W tym tygodniu” – powiedział – „będę jeździł nowym środkiem transportu każdego dnia, w zależności od liczby sylab!”

Dzień 1: Max szukał jednosylabowych pojazdów. „Niech będzie krótko i szybko!” Max wskoczył do busa. Bus! Jedna sylaba!

Jechał z warkotem dżipem. "Jeden stuk to jest to!" zaśmiał się. Dżip! Jedna sylaba!

Dzień 2: Czas na dwusylabowe podróże! Max zasunął plecak i ruszył w drogę.

5. 4. 3. 2. 1. Start! Max ruszył w podróż pociągiem! Po-ciąg! Dwie sylaby!

Następnie Max jeździł na rowerze po parku. Mijał drzewa i zrobił okrążenie wokół stawu! Ro-wer! Dwie sylaby!

Dzień 3: Max zapragnął trzysylabowych przygód. „Myślę, że tym razem pora na coś szalonego!”

Wzniósł się w niebo samolotem. Chmury otaczały go z każdej strony. Patrzył przez okno na świat w dole! Sa-mo-lot! Trzy sylaby!

Z powrotem na ziemi, jeździł motocyklem po parku, trąbiąc klaksonem, gdy mijał kaczki. Mo-to-cykl! Trzy sylaby!

Dzień 4: Max zastukał łapkami. „Cztery sylaby? To brzmi jak wyzwanie!”

Max zapiął pasy w helikopterze! Wzniósł się nad ziemię i pomknął między chmurami. He-li-kop-ter! Cztery sylaby!

Następnie Max wskoczył do ciężarówki. Ruszył z rykiem silnika i mknął ulicami. Cię-ża-rów-ka! Cztery sylaby!

Dzień 5: Max był gotów na pięciosylabową przygodę. Ale kiedy się rozejrzał, nie zobaczył żadnego środka transportu z pięcioma sylabami! Poszedł do parku, ale i tam nie było żadnych pięciosylabowych pojazdów.

Patrząc na ulicę, Max nie widział żadnego pięciosylabowego środka transportu. „Chyba wrócę do domu na piechotę” – westchnął. Max ze smutkiem ruszył ścieżką.

Wtem Max usłyszał znajomy sygnał. To był tata, podjeżdżający wozem! Max uśmiechnął się. Wóz! Jedna sylaba! Jednosylabowy transport był lepszy niż żaden!